Dziecko podczas terapii integracji sensorycznej w ZuchyLab

Dlaczego dobry terapeuta SI pracuje jak trener personalny — i gdzie kończy się ta analogia

Rodzice, którzy pierwszy raz wchodzą do gabinetu integracji sensorycznej, często mówią to samo zdanie. „To wygląda jak siłownia dla dzieci”. Deskorolka, tunel, rampa, piłki, drabinki, huśtawki zawieszone u sufitu. Nic z tego nie przypomina tego, co rodzic ma w głowie pod hasłem „terapia”. Ta intuicja jest bliższa prawdy, niż się wydaje. Terapia integracji sensorycznej rzeczywiście ma dużo wspólnego z treningiem personalnym. I to jest najlepsza rama, przez którą można ją zrozumieć. Ale ta analogia…